zapraszam na pogaduszki

Archiwum: sierpień 2008

a jednak istnieją niezastąpieni

Raniutko, powiedzmy prawie raniutko, zatelefonowała do mnie siostra z życzeniami z okazji Dnia Bloga. Nie wiedziałam, że taki dzień ustanowiono, ale dobre słowo przyjęłam z radością tym większą, że w rodzinie jestem przedmiotem ciągłych docinków, prześmiewczych uwag (nota bene bardzo sympatycznych, ale w domu posądzają mnie o uzależnieie od pisania) i tym podobnych złośliwych aluzji dotyczących... czytaj dalej

komentarze: 2

pierwszy priorytet - czyli serek fromage edukacyjny

Każde miasto ma swoje elitarne szkoły ponadgimnazjalne, ale ja o naszych krakowskich. Wiadomo, że należą do nich V czyli Witkowski, II czyli Sobieski i  Nowodworek. Oczywiście jest jeszcze Ósemka, teraz bardzo popularna Siódemka, Dziesiątka, Szóstka, może nowohucka (a kiedyś krakowska) Trójka, jednak jest to ciągle drugi szereg. Tak jak w pierwszej trójcy tak i w tym drugim szeregu następuje ro... czytaj dalej

komentarze: 2
leasprawdzam2.jpg

bardzo wolne odnawianie

Nie raz, nie dwa objawiałam moją ślepą miłość do Krakowa i staram się jak to człowiek zakochany tylko piękno dostrzegać w obiekcie westchnień. Mam duży sentyment do dzielnicy Piasek, teraz pewnie Śródmieście to jest, nie sprawdzam, ale doprecyzuję chodzi mi obszar Rynku, Plant i dalej ulice między plantami i Alejami Trzech Wieszczów aż po Bronowice. Są to  tereny mojej młodości, studiów i pierw... czytaj dalej

komentarze: 2
laka3031.jpg

fotografia makro - łąki nowohuckie

Jak zauważyłam powstała moda na robienie fotografii makro. Tryb w popularnych aparatach cyfrowych jest rzeczywiście fascynujący i jeżeli dołoży się twórczy zmysł obserwacji, to można czynić cuda. Zanim go nie poznałam byłam zadziwiona perfekcją zdjęć wielu internautów, teraz też jestem, ale próbuję własnych sił w tej dziedzinie. Kusi mnie jednak wątek poznawczy stąd poniżej mała próbka zdjęć łą... czytaj dalej

zwierzenia

staram się być prawie oficjalna w moich notkach, zabieram głos, wyrażam opinię, powstrzymuję się od uwag, które odsłonią moją prywatność, która tak naprawdę nie jest tylko moją prywatnością. Nie żyję w próżni mam dom, rodzinę. Nawet teraz waham się przed napisaniem kolejnego zdania, aby kogoś nie dotknąć, nie urazić, nie zdradzić. Staram się pisać tak, jakbym była zawieszona w domowej próżni. W... czytaj dalej

komentarze: 2

i tu uczeń i tam

to nie jest takie sobie gdybanie, ale notka oparta na długoletnim doświadczeniu. Należę do pokolenia, które po siedmioklasówce szło do liceum, technikum lub szkoły zawodowej. Egzamin do liceum był wymagający, bo też i liceum przygotowywało do studiów na prestiżowych uczelniach. Teraz liceum to worek bez dna, każdy może tam się znaleźć i był taki okres, w którym wręcz głośno mówiło się, że liceu... czytaj dalej

komentarze: 3

euroskrzynki

Staram się używać literackiego języka, zresztą innego tak dobrze nie znam, jako że w moim rodzinnym domu tylko takim jęzkiem się posługiwano i nie przypominam sobie, abym wiedzę na temat przekleństw stamtąd wyniosła, ale lata swoje mam i pojętna dosyć jestem, a życie codzienne uszu nie pieści i mam nieraz ochotę z tej nabytej soczystości języka skorzystać. Poco ten wstęp, ano euroskrzynki tak m... czytaj dalej

komentarze: 4
sukienniceniep.jpg

Niepołomice jak z bajki

Zadzwonili przyjaciele z propozycją wspólnego zwiedzania zbiorów przeniosionych na czas remontu Sukiennic do Zamku w Niepołomicach. Wprawdzie w Muzeum Narodowym w Sukiennicach byłam wiele razy, ale z przyjemnością powracam do kontemplowania dzieł poskich malarzy dziewiętnastowiecznych. Poza tym repetitio studiorum mater est, a uważam, że jako "mieszczanka" a może "blokowianka" krakowska pewien ... czytaj dalej

komentarze: 5
profchrzanowski.jpg

żywe kościoły

Króciutko. Będąc na Placu Mariackim o zachodzie słońca zrobiłam kilka zdjęć. Ze zdziwieniem zauważyłam, że ściany kościoła ciągle służą upamiętnieniu zasłużonych obywateli miasta Krakowa. Bardzo mnie to ucieszyło. Uwielbiam polskie kościoły i uważam, że dzięki temu, że ofiarowywaliśmy Panu Bogu co najlepsze On pomógł nam zachować nasze dobra kultury. Ostatecznie  przeszło tysiąc lat temu wstąpi... czytaj dalej

komentarze: 2
makroroza.jpg

indywidualności nauczycielskie

Mam takie odczucie, jakby osoba nauczyciela w wyborze szkoły była sprawą drugo, a może trzeciorzędną. Ciągle zapominamy, że prestiż szkoły, który skrótowo jest identyfikowany z jej numerem tworzy ciało pedagogiczne ze swoim wodzem dyrektorem szkoły. Na szkoły mimo, że jestem nauczycielem, spoglądam z pozycji dalekiej od znajomości powiązań w tym środowisku.  Można powiedzieć, że jestem nauczyci... czytaj dalej

komentarze: 4