zapraszam na pogaduszki

Archiwum: listopad 2006

Szaleństwo decybeli

Pewnie nie będzie mnie stać na prawdziwy bunt i nagłośnienie problemu, ponieważ dotyczy on mojej szkoły moich kolegów i  wyglądałoby to na kalania własnego gniazda, a to jest niełatwe. Na drugiej szali jest dobro dzieci, które nie uświadamiają sobie w co pakuje ich nowoczesna technika, więc może tą blogową drogą coś zdziałam. Konkretniej byłam w szkole w pracowni prowadząc zajęcia przygotowawcz... czytaj dalej

komentarze: 3

Miało być filozoficznie

W niedzielę ze względu na usługi dla ludności - odwoziliśmy naszą wtórną jedynaczkę w celu pilnowania przez nią szczeniaczków w Straży dla Zwierząt na Siemiradzkiego- wylądowałam w kościele Św Anny. Cudownie odnowiony, niewiarygodnie barokowy, przepełniony opasłymi aniołkami i świętymi słusznej postury. Jak zwykle oddałam się intensywnym rozmyślaniom, odkrywaniu ponadczasowości ewangelii, którą... czytaj dalej

komentarze: 1

Znaczenie słów

Na początku było słowo a słowo stało się ciałem...Słowo ma wielką moc może dodać otuchy, uszczęśliwić, ale również pozbawić godności, środków do życia i zabić. Wyśmiewanie się, obgadywanie ile razy uprzykrzyło życie na tyle, że doprowadziło do samobójstwa, pomówienie poróżniło przyjaciół. Z pewnych przyczyn pozycjonowałam od nowa stronę szkoły w internecie i sprawdzałam efekt tego działania. Po... czytaj dalej

komentarze: 9

Publikacje w internecie

Jest tyle ciekawych stron w internecie, w które włożono ogrom pracy. Otwierając komputer czuję się jak w bajce "Alibaba i czterdziestu rozbójników". Bogactwo wiedzy i inwencji twórczej na wyciągnięcie ręki. Powiedzenie, że to wszystko jest za darmo może nie jest tak do końca prawdą. Potrzebna jest wiedza na temat obsługi komputera i media. Dzisiaj trafiłam na bardzą bogatą stronę zdjęć krakowsk... czytaj dalej

komentarze: 1

Asertywność

Nie jestem asertywna. To pojęcie narodziło się, gdy miałam już dość porządnie ukształtowany charakter. Z racji mojej pedagogicznej profesji przeszłam nawet jakieś absurdalne kursy asertywności. Mam zaświadczenia, ale powiem w sekrecie zdobyłam je fuksem. Poprostu jak zwykle udało mi się być porządną uczennicą. Spoglądam na moje młodsze koleżanki z mieszanymi uczuciami są cholernie asssssertywne... czytaj dalej

komentarze: 3

Szczery aż do bólu

Gdzie przebiega granica między prawdą, a nie ranieniem drugiego człowieka? Między prawdą, odwagą cywilną, tchórzostwem i instynktem samozachowawczym? Między odwagą cywilną i odpowiedzialnością za życie drugiego człowieka? Może w tym tkwi bogactwo naszego człowieczeństwa, że to zawsze my musimy samodzielnie podjąć decyzję jak postąpić, nawet w warunkach ekstremalnych wybrać między życiem a śmier... czytaj dalej

komentarze: 6

Wszystko już powiedziano

Czasem zastanawiam się jak trudno w dzisiejszym świecie wyrazić swoją opinię bez strachu, że popełnia się plagiat. Wyobrażam sobie taką abstrakcyjną sytuację: wszystko co powiedziano zapisane jest na bardzo pojemnym twardym dysku. Wypowiadam jakąś opinię, moim zdaniem bardzo własną i bardzo przeze mnie przemyślaną, wklepuję do komputera i co się okazuje, że wiele osób wymyśliło to samo. Brr, kl... czytaj dalej

Siła ducha

Wydarzyła mi się rzecz wspaniała. Zostałam zaproszona do XV LO na wernisaż Międzynarodowej Wystawy Młodzieżowej Malarswa i Grafiki. Odnotowuję to z pośpiechem i dokładniej rozwinę w kolejnej notce. !2 - lat niesamowitej pełnej poświęceń i często pod prąd pracy pani Ireny Kijani-Załuskiej. Wernisaż na najwyższym poziomie artstycznym. Młodzież wspaniała, maniery salonowe. Koncerty, wykłady, odczy... czytaj dalej

komentarze: 1

Walka pokoleń

Dyskutantów pod poprzednią notką nie było wielu, ale to wystarczyło, aby  przypomniały mi się niedawne moje rozważania nad wykładem dwunastoletniego Pana Jezusa w świątyni. 12 - latek to obecnie uczeń 6 - tej klasy szkoły podstawowej. Czy potrafimy słuchać z należytą powagą dwunastoletnie dziecko, czy potrafimy skorzystać z jego dosłownego pojmowania Świata? Mędrcy w świątyni i dziecko. Jakie e... czytaj dalej

narzekactwo

Bardzo nie lubię narzekactwa. Ogólnie staram się wyszukiwać pozytywne cechy nacji, do której należę, ale na temat narzekactwa muszę sobie trochę ponarzekać. Może przemówię obrazami. Pan/Pani koło 40-tki, czyli trochę pamięta czasy dawne, tzn. innosystemowe, wsiada do "odpicowanej" Toyoty w super ciuchach, nie z ciucholandu, pod supermarketem, po akcji załadujmy do bagażnika wszystko to co przyt... czytaj dalej

komentarze: 7