zapraszam na pogaduszki

Archiwum: wrzesień 2013

IMG_6295chleb.jpg

Chleba naszego powszedniego...

Kolejne spotkanie w ramach projektów "Krakowskiego Inkubatora Kulturalnego" spowodowało, że znalazłam się na Mikołajskiej. O samym spotkaniu to raczej na stronie na FB "Pod urokiem poezji", tu chciałam zachęcić do pooddychania atmosferą kiermaszu na św. Michała, który rozłożył się na Małym Rynku. czytaj dalej

komentarze: 6
IMG_6156saga.jpg
Saga

Warsztaty w Wilii Decjusza

Szykowałam się na tworzenie na papierze, zintensyfikowaną pracę nad tekstem, a zaczęło się od przedstawiania. Trochę zapachniało mi to terapią grupową, chociaż nigdy w takiej nie uczestniczyłam i przyznam się, że nie panowałam nad wszystkimi informacjami, które mnie zaatakowały. Ostatecznie obie grupy to prawie 30 osób i każda z bogatym bagażem zawodowym i hobbystycznym. czytaj dalej

komentarze: 2
IMG_5910jury.jpg
Saga

Na salonach

Zgłosiłam się do konkursu ogłoszonego przez Stowarzyszenie Willa Decjusza. Temat, na który dawno czekałam "Bohaterowie dnia codziennego" aż się prosił by wypełnić go treścią opowiadającą o moich rodzicach. Starałam się jak mogłam, bo zależało mi na publikacji zapowiedzianej jako nagroda. Udało się. Dostałam wyróżnienie. Czy to wystarczy by znaleźć się w "Radarze". Zobaczymy. czytaj dalej

komentarze: 1
IMG_5941jabl.jpg
ulice Krakowa

Ulica Jabłonowskich, Plac gen. Sikorskiego

achityczMiejsca znane mi od dzieciństwa. Plac Sikorskiego to przede wszystkim przychodnia, do której prowadziłam dzieci na badania i szczepienia. Z Siemiradzkiego krętymi uliczkami to kawałek drogi, a ulice szarobure i zaniedbane były wręcz nasycone kurzem i pyłem. Rne trawniczki, zaniedbane drzewa, kruszejący tynk. czytaj dalej

komentarze: 3
IMG_5769debniki1.JPG
ulice Krakowa

Noc Poezji w Krakowie - lojalność radnych

Oczywiście wiele osób powie, że zachowanie radnych odzwierciedla zachowanie przywódców partyjnych, przecież czymś się kierowali wybierając te czy inne barwy. Mowa nienawiści to domena zakompleksiałego małego polityka. Szybko wyjaśniam skąd ten wstęp. Pod koniec wakacji w odległym Kawęczynku wyczytałam tyrady "moich krakowskich radnych" opluwających gród Kraka. czytaj dalej

komentarze: 7